20100216

The cellar.

Moja gracja i swoboda ruchów mnie przeraża. Dzisiaj na 100 m odcinku trzy razy kość ogonowa zapoznawała się z podłożem, a ja pomiędzy jednym a drugi upadkiem miałam ruchy jak kocica w czasie rui. Mrau. Rozczula mnie to, że ten blog zostaje tak przesiąknięty moim sarkazmem, że zaczynam darzyć go jakimś głębszym uczuciem:). Chciałam Wam pokazać zdj z wczoraj, z panią Kurą, która dopiero zaczyna przygodę z blogowaniem. [urzęduje na grzędzie w tym kurniku: KLIK! ]. Tak, płaci mi za reklamę tuskafkową czekoladą, więc zabieg celowy. Zainspirowane lookbookiem oraz innymi stronami postanowiłyśmy, że zrobimy sobie w pełni profesjonalną sesję. Efekt był taki, że 3/4 była zamazana lub miałyśmy na nich minę jakbyśmy pół życia spędziły na ćpaniu zozolów.  Sumując zostałyśmy uwiecznione na kilku ujęciach, które cudownie kojarzą mi się z jakimś horrorami (i nie chodzi tu o naszą powalającą urodę). Rozmazane kontury, tajemnicza aura, piwniczny klimat...Wiem jestem dziwna, ale to uwielbiam. Tym razem dwie kamizelki: jedną ujęcie mojego kochanego zegarmistrza, która abstrakcyjnie kojarzy mi się z Alicją z Krainy Czarów i futrzak, w którym pretenduje do tytułu ptaka z ulicy sezamkowej albo dziewczyny jaskiniowca. A Ty, Olu, szykuj się do happy blogów itp;)
Now: T. Love - King

  

31 comments:

  1. Piwnice na zdjęciach są całkiem przyjemne, ale przebywanie tam nie - dusi mnie ten zapach :p więc dziwie ci się. Post bez-twojej-twarzy :D tak bym go nazwała, o ! ładna z ciebie dziołcha, masz specyficzny stosunek oczu do całej reszty, więc jako wierna czytelniczka domagam się aby w następnych postach twarz była.

    ReplyDelete
  2. fajne to ostatnie zdjęcie;)
    no i kamizelka z zegarami:D

    ReplyDelete
  3. Ta z zegarkami jest świetna!!! A zdjęcia wyszły wam bardzo oryginalnie ;)

    ReplyDelete
  4. Oddawać buty :) Jedna i druga :) :)

    ReplyDelete
  5. ostatnie zdjęcie jest świetne, a te buty ze zbliżenia - pragnę ich ! :D:D

    ReplyDelete
  6. ach ostatnie zdjęcie mistrz !

    ReplyDelete
  7. Z daleka wygląda jakbyś jakiegoś ptaka obskubała żeby uszyć tą kamizelkę ;)

    ReplyDelete
  8. mi się zdaje, czy macie podobne fryzury? :) kamizelka-futrzak jest świetna.

    ReplyDelete
  9. Już drugi raz przeglądam te zdjęcia i wciąż nie wiem,która o Ty ;))

    ReplyDelete
  10. Pierwsze zdjęcie jest powalające :)

    ReplyDelete
  11. Heh, nie ma co, sesja wyszła Wam bardzo kreatywnie:P Powiało polotem i świeżością w podejściu do tej zacnej sztuki:D Gracja wydobywająca się z pierwszego zdjęcia jest tak powalająca, że ciężko skupić się na stroju. A skoro już o tym - to tutaj wszystko bez zarzutu. Też powiało polotem, ale szczęśliwie dla rezultatu, bardziej "okiezłznanym" :P

    ReplyDelete
  12. Piwnice są baardzo klimatyczne ;)
    Świetna kamizelka, rzeczywiście z daleka wygląda na pióra ...kury ;)

    ReplyDelete
  13. łooo, chyba przesadziłaś z tym największym, hehe ,ale dziękuję bardzo! i pragnę zauważyć, że masz świetną tę "zdobioną złotem" kamizelkę! podobnie jak Kura ma świetna pepitkę :D.

    i dodam, że zdjęcia w pralni/ suszarni robię regularnie, hahaha biedni moi sąsiedzi :D.

    ReplyDelete
  14. Wreszcie coś innego na blogu szafiarskim ;) mało widać, ale wystarczająco, żeby powiedzieć, że kamizelka jest śliczna, a jako ogromna fanka "Alicji w Krainie Czarow" nie mogę napatrzeć się na zegarkowe cudo ;)

    ReplyDelete
  15. haha, no niezły schiz, szczególnie na pierwszym zdjęciu :D buty są super, i spódnica w pepitkę, i kamizelka z zegarami. I piwnica :)

    ReplyDelete
  16. Bo to już bardzo stare lustro.. Wiosną muszę je odnowić jakoś.. i zdjąć biedronki :D

    ReplyDelete
  17. świetnie świetnie!! zdj bardzo ładne

    ReplyDelete
  18. ło, dziękuję
    o kolczyka musiałam 'walczyc' 2 lata ponad, ale jest!

    ReplyDelete
  19. no no, buty super, ale ta kamizelka i tajemnicza marynarka genialne ;)

    ReplyDelete
  20. Podoba mi sie Twoj blog caly wiec bede obserwowoac;) pozdrawiam

    ReplyDelete
  21. lovely skirt!!

    xoxo
    mycherrygum.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Butki takie o jakich marzyłam już od dawna, wreszcie się udało :)A krzesła z AgataMeble :)

    ReplyDelete
  23. jak zwykle wszystko idealne :)
    nie widze twarzy i cały czas mi sie wydaje ze masz siostre blizniaczke, no albo tak jest naprawde xd

    ReplyDelete
  24. Nie dziwie się. W Twoim wieku miałam to samo, zwłaszcza w czasie przygotowań do bierzmowania. Prawdę mówiąc miałam ochotę rzucić to wszystko.. te podpisy, obecność na spotkaniach, mszach, wszystko wym,uszone, człowiek chodził, bo musiał...

    ReplyDelete
  25. Mnie chiny nigdy nie fascynowały na tyle, aby chcieć tam się kiedykolwiek zjawić. Uwielbiam ciepły piasek, plaże i słońce. K.o.c.h.a.m. Jestem jak jaszczurka, która nie ma własnego systemu cieplnego :D tylko musi się odpowiednio ogrzać.

    ReplyDelete
  26. oczywiscie, ale to nie zmienia faktu że mozna was pomylic na tych zdjeciach wiec dlatego tak napisałam:P :)))

    ReplyDelete
  27. śliczna spódniczka i kamizelka, miooodzio wręcz. ;-)

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡