20100227

Pink glamour.

Do mojego życia razem z pierwszymi promieniami słońca w końcu wkradło się trochę koloru, i to nie byle jakiego, bo różowego. Wiem, dość dziwne, fanka Metalliki w fuksji. Nic nie poradzę jednak, że jestem pełna sprzeczności.  Bez bicia przyznaje się, że do wczoraj nie miałam żadnej koncepcji na posta. Pomysł przyszedł przy oglądaniu strasznie starych gazet, o tak abstrakcyjnych dla mojego pokolenia nazwach jak "101 porad" czy "Burda". Natknęłam się na projekty Gianniego Versace. Kolorowe, kreatywne, niesamowicie energetyczne. Oczywiście, największą uwagę zwróciły chusty wetknięte niby od niechcenia w szlufki spodni.  Cały pomysł nieco stuningowałam: dzwony zamieniłam na marmurki, klapki na masywne botki, biodra podkreśliłam paskiem i dodałam jeszcze jeden wiosenny akcent: zielone kolczyki. Wydaje mi się, że całość nie straciła jednak uroku:) I podoba mi się ten nieco komiksowy wymiar, jaki zyskały zdjęcia przez (celowe) zbyt duże prześwietlenie. Aha, i włosy. Odskocznia od lądowiska dla helikopterów, które na co dzień z dumą noszę na głowie.
Edit: Dziękuje Wam za wszystkie komentarze. Fajnie jest wiedzieć, że oprócz grupy osób, którzy się śmieją, są też Ci, którym się podoba^^ [chyba nie muszę mówić co sądzę o tych pierwszych?:)]
Now:Maleńczuk - Tango libido

47 comments:

  1. Ta chusta,marmurki,bootki....boskie! :D

    ReplyDelete
  2. Gdzie robisz zdjęcia ? Garaż to, czy piwnica ?
    Strój świetny, fajnie ci w takich żywych kolorach :))

    ReplyDelete
  3. O i znów słodka buźka:) Takich botków u mnie nidgy nie za wiele, więc chętnie bym przygarneła. Wystająca chusta czyni ten strój. I pomysł kolorystyczny też pochwalam!:)

    ReplyDelete
  4. kontrasty jak ja je kocham!! koszulka i szpilki sa przesliczne!

    ReplyDelete
  5. hmmm. no cóż. ja nie mam zdania na temat płci przeciwnej, po prostu brak słów i szczerze mówiąc, mało mnie to obchodzi ! o. : D

    jakie śliczne spodnie i buty a chustka genialna !
    :-*

    ReplyDelete
  6. Bardzo fajny pomysł z chustką :) Fuksa podoba mi się u innych. Ja wręcz nie na widzę różu, mam uraz z dzieciństwa. A na pamiątkę trzymam w szafie wściekle różowe bojówki ku przestrodze...potomnym :D
    Co do muzyki i kolorów...ludzie często pytają mnie dlaczego słuchając takiej muzyki nie ubieram się wciąż na czarno. Gdy przechodziłam okres buntu nosiłam tylko czerń i gdybym mogła to napisałabym sobie coś na czole. Teraz wiem, ze ważne jest to, by swój wygląd potwierdzić tym, co ma się w głowie...i w sercu :) A więc bądźmy dziwne! ;) ufff...ale refleksja^

    ReplyDelete
  7. kolorami się trzeba buntować też jak nie ma słońca! To potrafi podnieść na duchu ^ ^

    ReplyDelete
  8. Pomysł genialny, atmosfera zdjęć świetna...podoba mi się pomysł z przełożeniem chusty przez pasek...rewelacja...ładnie Ci w różu :)

    ReplyDelete
  9. haha dzięki ^^


    jaram się tymi pierwszymi dniami wiosny. Marmurki z tymi butami wyglądają mega po prostu !

    ReplyDelete
  10. Wyglądasz rewelacyjnie w fuksji (mój ulubiony kolor!) :) Buty są fantastyczne!

    ReplyDelete
  11. Wiosna, wiosna - podoba mi się zastosowanie chusty;)

    ReplyDelete
  12. wydaje mi się, czy to sandałkowe botki i ubrałaś do nich zwyczajnie skarpetki czarne? jeśli tak jest to gratuluję pomysłu! :). i bardzo mi się podoba jak podkreśliłaś biodra, wyglądasz bardzo kobieco :).

    ReplyDelete
  13. dziękuję Ci za miłe słowa :)

    Twój zestaw chłonę w całości. Jest super, bardzo Ci do twarzy w takim intensywnym różu, chusta w szufce robi fajny efekt, ale najbardziej urzekły mnie spodnie! Są świetnie i rewelacyjnie w nich wyglądasz :)

    pozdrawiam ciepło
    Magda

    ReplyDelete
  14. Cześć piękna, lubię tę Twoją pewność siebie na zdjęciach ;3

    aaaaaaaaaah i jaki genialny róż!

    ReplyDelete
  15. burda uwielbiam przeglądać, marzyć że w końcu uda mi się coś uszyć :) zdjęcia fajne, oryginalne i cały zestaw z klimatem, który lubię :)
    pozdrawiam:)
    ps.nie ma sensu przejmować się opinią tych którzy na modzie się nie znają, a ich własny styl to białe kozaczki, szare nudne ubrania i świecące wiejskie dodatki :)

    ReplyDelete
  16. Fuksja! Nie trudno się domyślić, że fuksję uwielbiam. Bardzo Ci w niej twarzowo.
    PS: Ja często słucham muzyki cięższej niż Metallica, a noszę różowe, falbaniaste sukienki ;)

    ReplyDelete
  17. ale dzisiaj mam szczescie do znajdowania inspirujacych blogow... stylizacja z poprzedniego posta mnei calkowicie w twoim stylu zauroczyła... i te z koszulami super, bede zagladac.

    ReplyDelete
  18. No Kochana, jest coraz bardziej kobieco, coraz bardziej sexy :) Super :) Rurki świetnie wyglądają, chusta też. I kolor jak najbardziej pasuje do Ciebie :)

    ReplyDelete
  19. wiosenny nastrój każdego dopadnie.
    pasuje do Ciebie ten kolor :)

    ReplyDelete
  20. Butki są wspaniałe! kolorystyka bardzo ożywiająca!

    ReplyDelete
  21. do twarzy ci w takim optymistycznym różu!

    ReplyDelete
  22. Fanką metaliki mogłabyś być bez przeczności nawet ubrana od czubka głowy na różowo ;) subkultury sa dla słabych :)

    ReplyDelete
  23. jak w wersji spolszczonej to Metalliki, nie "Metallicki"
    pozdrawiam
    również wielka fanka (wybierasz się na koncert?)

    ReplyDelete
  24. tak, już mam bilety od dwóch miesięcy:)
    co do tej fuksji to trzeba obalać stereotypy

    ReplyDelete
  25. aaah u każdego wiosną już pachniee uwielbiam ten klimat. Cudne rurki i te buty <3

    ReplyDelete
  26. i like the jeans and the heels

    XX
    Vi from Cali

    ReplyDelete
  27. Spodnie i buty! Rewelka! :):)

    Ann z www.pinacoolada.blogspot.com
    - nowa notka.

    :*

    ReplyDelete
  28. Buty masz boskie :) Lubię Twój styl:)
    Jutro, albo pojutrze Ci wypiszę całą listę czego słucham ;D

    ReplyDelete
  29. Masz styl dziewczyno.
    Ciekawy pomysł na zdjęcia.

    ReplyDelete
  30. marmurki uwielbiam, świetnie w nich wyglądasz. teraz już wiem dlaczego podobała Ci się moja fuksjowa sukienka ;)

    ReplyDelete
  31. oh. ja poszłam do mat-geo, bo lubiłam kiedyś matmę.., nie sądziłam że trafię do tak pojebanej szkoły gdzi mam rozszerzenie z biologii {sic!}
    fizyki i jeszcze baba od chemi robi wszystko żeby mnie zgnoić -,-
    eh.
    a za swój sandyzm najmocniej przepraszam ;*

    ReplyDelete
  32. haha, dzięki, dzięki.

    mam koleżanką, która regularnie, raz w tygodniu dotyka w szkole moją torbę i mówi "Zajebista jest w ch**j" hahaha, ja również nie mogę przestać jej uwielbiać :D.

    ReplyDelete
  33. Wiesz, co nie mam numeru jeden takiego ogólnego. To zależy od tematyki. Np. Uwielbiam filmu Burtona, Charlie i fabryka czekolady, Edward Nożycoręki, Sweeney Todd-Demoniczny golibroda z Fleet Street Z komedii? Legalna blondynka, Rodzina Adamsów. Z thrillerów, hm Patologia, Adwokat Diabła. Iluzjonista z kostiumowych. Z dramatów..Chłopiec w pasiastej pidżamie, drożnik. A z akcji to wiadomo X-meni wszystkie części. Nie można z tego wyciągnąć numer jeden nad wszystkimi, bo za różne są te filmy.

    ReplyDelete
  34. świetnie wyglądasz. i te spodnie! boskie.

    ReplyDelete
  35. tak w mych usteczkach black devil, ale nie palę ;p



    cóż jestem istotą popierdoloną,. w każdym gramie mojej duszyczki :) A ty jesteś idelna, tj. z wyglądu <3!
    ja marzę o krótkich włosach od 2 lat już ale nrak mi odwagi. Mój kolega powiedział nawet że tak bardzo boję się iść do fryzjera (nawet żeby podciąć końcówki ;o) że prędzej tu cytuje "sobie chuja na czole wytatuujesz niż zetniesz włosy na krótko" <3

    ReplyDelete
  36. ach te twoje nogi, i te buty-zakochałam się!!
    Zapraszam do mnie:
    http://eliss-a.blogspot.com/

    ReplyDelete
  37. Wyglądasz drapieżnie :)kurcze też bym chciała takie spodnie, ale niestety nie do końca pasują mi do figury.Ogółem bardzo pozytywny look :D

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡