20100203

Sweet bitter

Po półgodzinnym siłowaniu się z hasłem, którego zapomniałam (sic!) postanowiłam pokazać swój najświeższy lumpeksowy nabytek - szydełkową sukienkę. Dzięki 8 zł stałą się jej szczęśliwą posiadaczką. Po raz pierwszy od dawna poczułam się znów dziewczęco ( w sumie powinno stać to na porządku dziennym, biorąc pod uwagę, że jutro kończę 16 lat, nieprawdaż?). Żeby nie było jednak za słodko połączyłam ją z czarnymi, dość mocno kryjącymi, rajstopami i małą, skórzaną torebkę, która sama nie wiem jak znalazła się w mojej szafie. Jeansowa kamizelka jest jednym z moich ulubionych łupów, upolowałam ją za symboliczne 3 zł.

13 comments:

  1. genialna ta kamizelka, aż nabrałam ochoty na sh-owe łowy.
    tak, tytuł bloga inspirowany Mistrzem i Małgorzatą, kot behemot to moje alterego :D
    a buty kupiłam na allegro.

    pozdrawiam ciepło!

    ReplyDelete
  2. kamizelka jest świetna, szukam idealnej od dłuższego czasu ...

    ReplyDelete
  3. 16? Najlepszego!!! i witamy w blogspotowym świecie

    ReplyDelete
  4. Fantastyczne te zdobycze.. :) Również zastanawiałam sie nad psychologią.. Mam około trzech propozycji życiowych dróg.. ale niestety mogę wybrać tylko jedną.. choć niektórym ludziom udaje się łączyć swoje pasje.

    ReplyDelete
  5. super zdjęcia, takie lata 80' - 90' lubię ten styl:)
    p.s. też uwielbiam House'a i Kings of Leon:)

    ReplyDelete
  6. Gorgeous picture, you have a great style!

    I need your help badly!! Could you please vote for my outfit here: http://bit.ly/4wLwyk
    Click the link and and you can vote for me at the bottom of the page. Just enter your email address and the verification code! It just takes 2 seconds of your time and you can do me a big favor!!

    Thanks a million times!!!
    xoxo

    ReplyDelete
  7. Takie sukieneczki sa bardzo fajne (w zarze kiedys widziałam dość podobną). Podoba mi się, kamizelka fajnie tu wygląda :) I dziękuję za miłe słowa u mnie :*
    (Z wyprzedzeniem - STO lat :*)

    ReplyDelete
  8. Bardzo ci tak .. tak pachnie mi to czymś a nie wiem czym, może jakimś filmem. Fajnie. Co to było... Cieszę się że w swych okresowych obsesjach nie jestem sama to daję znowu pewna względność normalności ;)

    ReplyDelete
  9. dobre łowy :)
    16 lat! całe życie przed Tobą, czasem chciałabym wrócić do tych lat młodości :P

    ReplyDelete
  10. Witam! :)
    dziękuję za komentarz, owszem, "Zmierzch" bardzo mi się podoba (jednak o wiele bardziej w wersji książkowej niż filmowej) :) ale to chyba nie jedyne nasz wspólne zainteresowanie, bo ja tez kocham Jokera (od jakichś czterech lat zbieram Jokery (okradam talie kart znajomych), mam tego sporoo :D
    powodzenia z blogiem, pozdrawiam :)

    ps. świetna kamizelka!

    ReplyDelete
  11. całkiem, całkiem. aż muszę wybrać się do sh ;-D

    ReplyDelete
  12. dziekuję za miłe słowa! i życzę powodzenia w blogowaniu! :). myślę, że świetnie zaczynasz- bardzo fajna kreacja z tej siatki, hehe :).

    ReplyDelete
  13. a ja lubię Rammstein ;)) i chińskie wzorki :)

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡