20100612

Hot N' Cold

Od pół godziny siedzę i wykonuje pewną czynność, którą górnolotnie można uznać śpiewaniem.Fakt faktem wydaje z siebie dźwięki nastoletniego chłopca, który dość dotkliwie przechodzi okres mutacji. Perfidnie przeszkadza mi w niej jakaś wściekła komarzyca, zachowująca się równie agresywnie jak ja podczas pewnych dni w miesiącu. Prawda jest taka, że na serio przeraża mnie myśl o tym jak spakuje do swojej oczejebanej, czerwonej walizki (która rozmiarem przypomina łazienkę w bloku z wielkiej płyty) wszystkie rzeczy, które chcę/muszę zabrać do Londynu. Nadchodzący tydzień będzie tygodniem beze mnie w sieci, czyli tygodniem udanym;) Zostawiam Was z moją czarująco paskudną bluzką, którą już widzieliście, ale w wersji mniej pociętej i spódnicą, która wygląda dość hmm oryginalnie, mówiąc dość oględnie. 
Jeśli pojęcie ,,anarchy in U.K" przestało funkcjonować to z miłą chęcią je wskrzeszę. 

Mały bonus:
Młoda.
Zwana również jako Magdalena/Balbina/młoda sowa/mała, gruba i włochata.
Łączenie wszystkich w/w osób nie przeszkadza jej być moją siostrą, na której wave boardzie uczyłam się dzisiaj jeździć. Skończyło się tak, że w ciągu kilku sekund zrobiłam salto, szpagat, piruet parowy wykonywany w pojedynkę. Gdyby Ivona Pavlovic zobaczyła co zrobiłam zastępowałabym Gąsowskiego w Tańcu z Gwiazdami.

Jaśmin.
Kocham, uwielbiam i wielbię białe kwiaty. Mam to szczęście, że ten dwa razy większy ode mnie 'krzewik' rośnie u mnie na działce. 

Happy feet.
Ktoś tu lubi chodzić bez butów;)

So fuckin' good.
Zaraz zostanę osądzona o ekshibicjonizm etc. ale cóż;) Nawet nie wiem przy którym kubku wody udało się osiągnąć efekt taki jak powyżej. Wiem, że schłam pół godziny łapiąc promienie słońca.

50 comments:

  1. Ostnie zdjęcie jest wyjebane!! Najbardziej wyjebane ze wszystkich, które widziałam przez ostati czas. Ekstra!:)

    ReplyDelete
  2. lubię to ostatnie zdjęcie. zazdroszczę UK.

    ReplyDelete
  3. Zazdroszczę również UK ;) wyglądasz tak typowo dla siebie, w sumie nic do siebie nie pasuje a tak z dumą o to nosisz ;)

    ReplyDelete
  4. Wyglądasz bosko i ta spódnica niczym pięknie udrapowana zasłona;D Siostra to taki słodziak! Wracaj szybko i powodzenia w UK:)

    ReplyDelete
  5. Dzięki.
    Mam nadzieję, że moje nowe zdjęcia, które wkrótce zrobię, Cię nie zawiodą :)

    ReplyDelete
  6. Ostatnia jest rewelacyjna! Baw się dobrze na wyjeździe, ale mnie będzie Ciebie w sieci brakować!!!!!

    ReplyDelete
  7. ej ostatnie zdjęcie łożeszzzzzzzzzzz :D super

    ReplyDelete
  8. tak ostatnie zdjęcie jest zajebiste po prostu!
    No to baw się dobrze w tym Londynie.... A propos ja bym z chęcią cofnęła się do czasów Anarchy in U.K :)

    ReplyDelete
  9. ostatnie najlepsze, fajnie że napisałaś, że nie wyszło ot tak od razu - to budujące ;)

    ReplyDelete
  10. ostatnie zdjęcie super !! spódnica b. oryginalna : )

    ReplyDelete
  11. ostatnie zdjęcie <3333333
    O nie mogę !
    zakochałam się w nim !

    ReplyDelete
  12. Świetna spódnica, ostatnie zdjęcie extra.

    ReplyDelete
  13. noo ostanie zdjecie <3 i londyn też <3 i też zazdroszczę ;p

    ReplyDelete
  14. A gdzie dokładnie jedziesz ? Zazdroszczę , zazdroszczę , zazdroszczę ! Pozycja obowiązkowa do odwiedzenia w Londynie : Camden Town . gdzybym mogła , zamieszkałabym tam ;]

    ReplyDelete
  15. Bonus ostatni najlepszy! mmm ten kontrast dodaje charakterku.. i spódnica bardzo pomysłowa, wygląda świetnie;)

    ReplyDelete
  16. dobry set! fajnie wykombinowałaś z bluzką :)

    ReplyDelete
  17. wyglądasz super, udanego UK! ^^

    ReplyDelete
  18. UK - zazdroszczę. :)
    w każdym bądź razie się udało, bo ostatnie zdjęcie bardzo fajnie wyszło.

    ReplyDelete
  19. miłej wycieczki do Londynu :) też bym sobie pojechała ahh.. ostatnie zdjęcie jest jak wycięte z jakiejś gazety!

    ReplyDelete
  20. Joanna: jak przeczyałam Twoj komentarz to moją pierwszą myślą był ckm^^ ale na to za naturalna jestem chyba.
    Moscow: plan mam tak napięty, że boję się, że będę biegała jak powalona po całym londynie i nic nie zapamiętam
    braks: już stwierdzialam, ze to juz ostatnia proba, a dalej pieprze. Wylałam na siebie wiadro wody;)

    ReplyDelete
  21. ostanie zdjęcie już uwielbiam ;DDD
    a bluzka śiwetna, bardzo mi się podobają te dziurki w niej :D

    ReplyDelete
  22. Hm, hm, uroczo (tylko nie bij:)) Efekt ze spódnicą super, no i znów super zdjęcia. Miłego w Londynie!

    ReplyDelete
  23. ostatnie jest poprostu niesamowite:) Emanuje z Ciebie spontaniczność :) Pięknie

    ReplyDelete
  24. Ja tam sama dochodzę do wniosku, że jestem ekshibicjonistką;)
    Genialna jesteś!!!

    ReplyDelete
  25. Doszedł czy nie doszedł ostatni komentarz..Zawiesiła mi się przeglądarka.

    ReplyDelete
  26. ta spódnica jest super!!:)

    ReplyDelete
  27. Nieee!! Proszę nie pokazuj mi tu takich spódnic i takich bluzek, bo zaraz mnie nachodzi ochota na jakieś DIY, a talentu we mnie za grosz, więc to się może tylko źle skończyć! Zazdroszczę jednak takich cudów, jakie zaprezentowałaś nam wyżej, są boskie!

    ReplyDelete
  28. Malena: bycie uroczym i bycie mną automatycznie się wyklucza;)
    Sara: moje diy ograniczają się jedynie do cięcia i przypinaniu agrafek w różnie miejsca, takze...

    Wszystkie zaległości z komentarzami,mailami itd nadrobię najprawdopodobniej w sobotę, więc do tego czasu: sex, love and rock 'n' roll^^

    ReplyDelete
  29. Efekty ostatniego warte oblewania!

    ReplyDelete
  30. Genialne wyglądasz, koszulka i spódnica są świetne, a jakie masz boskie nogi :)

    ReplyDelete
  31. Good yea rock!

    look
    www.sweetgonzalo.blogspot.com

    ReplyDelete
  32. jest! w końcu się pakujesz i wynosisz :) błogi tydzień spokoju :) baw się dobrze :) a spódnica b. ciekawie skrojona że się tak wysłowię :) i pytanie, jakim aparatem robisz zdjęcia i czy jakoś je tam przerabiasz ?

    ReplyDelete
  33. Buty rewelacyjne! Ech, co ja bym dała za garderobę tylko na buty ;)

    ReplyDelete
  34. świetne zdjęcia, ciągle coś się na nich dzieje., a najlepsza spódnica :)

    ReplyDelete
  35. Ty i te Twoje dłuuuuuuuuuuuuugie nogi, jakby ich mało było jeszcze biustem świecisz, oj Ty.. :d.

    ReplyDelete
  36. stylizacja super, jednak mnie na Twoim blogu urzeka Twoja figura, uwielbiam pełne, ale szczuple kształty :)

    ReplyDelete
  37. jest tylko jedno okreslenie na to co masz na sobie. zajebiste.

    ReplyDelete
  38. DZiękuję za wpis :)) Super wyglądasz, zdjęcia świetne, jak zawsze, udziela się nastrój nic nie robienia ;)

    ReplyDelete
  39. Szałowa spódnica! ;)

    Pozdrawiam i zapraszam!

    ReplyDelete
  40. Na pewno śpiewasz przepięknie :)
    Już Ci to kiedyś pisałam, ale zrobię to jeszcze raz.. masz CUDNE nogi. :)

    Zabierz mnie do Londynu pliss. :)

    ReplyDelete
  41. We love your torn shirt and bunched skirt!!

    xx .sabo skirt.

    www.saboskirt.blogspot.com
    www.saboskirt.blogspot.com
    www.saboskirt.blogspot.com

    ReplyDelete
  42. wycięta koszulka jest świetne

    ReplyDelete
  43. ktoś się pytał o aparat, więc używam zwyklego olympusa, bo jestem w trakcie zbierania pieniedzy na lustrzanke. Zdj przerabiam w gimpie - zmieniam balans kolorow, cieni i wiekszosci to na tyle.

    ReplyDelete
  44. merci for comment ))
    the outfit is gorgeousss)

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡