20100729

whole lotta love

Po 8 dniach przerwy w blogowaniu mały 'come back'. Głębszej myśli filozoficznej dziś nie będzie, ukrytego sensu (w ogóle sensu) tym bardziej. Budzę się o 14, chodzę spać o 4; oglądam wszystkie te filmy, które chce obejrzeć; wychodzę z dziewczynami, zastanawiam się nad ulotnością pewnych rzeczy i niektóre próbuje w dziwny sposób złapać. Na chwilę staje się ruda, ale szamponetka nie zaprzyjaźnia się z moimi włosami; ucieka ode mnie zostawiając tylko smugi na ręczniku. Pewna rzecz zaskakuje, pewność siebie wzrasta, a jakiś mit budowany w głowie przez lata powoli się burzy. W ubiorze coś jak grunge, coś jak siostry Olsen. Mnie się podoba. Post ma strukturalną budowę chop suey, zawiera wszystko. Zostawiam Was z tym i idę poprzytulać się moją dumą - Kasia może zrobić kucyka.

53 comments:

  1. wyglądasz jak prawdziwa ikona mody! :*

    ReplyDelete
  2. I tak najlepsze są wiśniowe usteczka;)

    ReplyDelete
  3. ♥ Usta zajebiste! ;) Cały outfit również ♥

    http://waronclothes.blogspot.com/
    new post - new inspirations < 3

    Bisou Bisou ;);*

    ReplyDelete
  4. sukienka z h&m? bardzo lubie czarne maxi dress, wygladasz w niej bardzo bardzo.

    ReplyDelete
  5. Ciekawe połączenie ;>.
    Masz na prawdę super stylizacje.
    Zapraszam do siebie: www.moniakowy.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. fajnie wyglądasz w takim wydaniu - podkradłabym koszulę :)

    ReplyDelete
  7. jak dla mnie koszula murarza i prawie elegancka sukienka to dno :) przykro mi ale rowniez twoje pseudofilozoficzne piśmiennictwo przyprawia mnie o ból głowy, nigdy nic nie zirytowało mnie tak bardzo bez jakiegoś większego powodu, tylko po prostu z czysto estetycznej strony. Nawet chłopcy JP mniej mnie bolą bo u nich przynajmniej cos trzyma się kupy. Jestem tu pierwszy i ostatni raz, pozdrawiam, Tomasz.

    ReplyDelete
  8. Bardzo podobają mi się te zdjęcia!
    Outfit również ;))

    ReplyDelete
  9. pięknei Ci w tej szmince no i w ogóle wyglądasz fajnie. Bardzo mi się podoba!

    ReplyDelete
  10. I love that dress :)

    I want to invite you to my blog and be featured in a new development of mine called “Fashionista OTD” this is how I promote all my new fashion followers who blog about fashion and daily OOTD’s.

    Check out my blog for more info:

    http://acountrygirlblogs.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Pieknie wygladasz i piekne zdjecia masz:) POZDRAWIAM

    ReplyDelete
  12. pasuje do Ciebie taki styl. :)

    ReplyDelete
  13. Zdecydowanie nie tylko Tobie się podoba!
    Jestem wręcz zachwycona ; )

    ReplyDelete
  14. No i zaszalałaś jak zawsze... świetnie, podpisuję się pod achami nad wiśnią na ustach :)

    ReplyDelete
  15. Bardzo, bardzo mi się spodobało :). No i przyznać muszę, że masz świetną figurę (szczególnie widoczną na 4 zdjęciu :) ).

    K.

    ReplyDelete
  16. Mi się też podoba. Moje maxi wiszą w szafie, nie lubię jak sterczy mi w nich brzuch. Tobie nie sterczy - zazdrość :(

    ReplyDelete
  17. Masz takie długie nogi w tej sukience :D

    PS:Ja jak wstaję o 10:00 to czuję, że tracę dzień a co dopiero jakbym wstała o 14 :O, ale jak kto lubi ;) nie czepiam się tylko tak chciałam powiedzieć ;p

    ReplyDelete
  18. K: fakt, mam świetną figurę na ilość rzeczy jakie zjadam i ich kaloryczność;) ale dziękuje bardzo
    Kaja: i bardzo dobrze się w nim czuje, więc pewnie to widać
    Tomasz: nie wiem jak mam Ci dziękować za to, że w końcu się pojawiłeś;) nareszcie krytyka, oskarżenie o irytacje i grafomaństwo, które skądinąd uprawiam. Szkoda, że nie wrócisz bo strasznie lubię skrajne opinie dotyczące mojej osoby, która w rzeczywistości również nie trzyma się kupy;) I oczywiście również pozdrawiam.
    Diesirae: sukienka New Look
    Panna S: 2 zł i łut szczęścia
    Pani La Mome: usta są dopełnieniem stroju, więc do mojej 'must have' dodałam szminkę od chanel

    ReplyDelete
  19. te usta! zestaw stworzony dla Ciebie.i czemu Ty tak we mnie wzbudzasz sympatię?;)

    ReplyDelete
  20. Oho, nasze pory wstawania i chodzenia spać się schodzą. Tyle, że ja od czasu do czasu pracuję ;)

    ReplyDelete
  21. you wrote my blog is cute, but your blog is amazing!! (:

    ReplyDelete
  22. Cudowne usta!
    Moimi faworytami są okulary, pasek i suknia.

    ReplyDelete
  23. świetnie! własciwie, to jeszcze nie widziałam takiego zestawu z maxi... super pomysł!

    ReplyDelete
  24. swietny, swietny zestaw!
    nie wiedzialam ze tak mozna ta sukienke zainicjować. :DD uwielbiam Cie w takim stylu

    nevermindsir.blogspot.com - reaktywacja

    ReplyDelete
  25. Już wszyscy wszystko napisali :( wyglądasz świetnie.! A dziecko nie jest moje, tylko brata ;) co nie zmienia faktu, że się spisał, dziękuję ;))

    ReplyDelete
  26. Oto dowód na to, że można wyglądać seksownie bez odsłaniania całego ciała ;) Jestem bardzo na tak!

    ReplyDelete
  27. ten kolor szminki na Twoich ustach i te cudne włosy... wspaniała kompozycja, ah

    ReplyDelete
  28. Nice blog! Hope you will follow me too xoxo

    http://theonlyfashionprincess.blogspot.com

    ReplyDelete
  29. świetny pomysł maxi dress z tą koszulą. fajnie wyszło ;)

    ReplyDelete
  30. Bardzo ciekawie, nie powiem. :)

    ReplyDelete
  31. Grunge w wydaniu glam, wyszło perfekt!!

    a ciemne usta pasują do Ciebie jak mało do kogo ;p wow.

    ReplyDelete
  32. Just stumbled on your blog and I had to comment - you look AMAZING! I love the location! :)

    Check out mine?
    QUIRKYEXPLOSION.blogspot.com

    ReplyDelete
  33. Ja cały czas poszukuję maxi dress w pasiaki z H&M :)

    ReplyDelete
  34. Love the flannel shirt!!!

    www.screamingstyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  35. Bardzo przyjemny zestaw...fajnie przełamałaś ten czarny kiec....no i super zdjęcia :)

    ReplyDelete
  36. Hmm... nutka bohemy i glamour połączona z grungem, efekt końcowy jest wręcz zajebisty!!!

    ReplyDelete
  37. Szminka- doskonałe uzupełnienie tej koszuli!
    uwielbiam flanele,aw połączeniu z ta maxi dress i twoją figurą rzeczywiście wygląda spektakularnie wręcz! ;p
    Pozdrawiam Ciebie i twój świetny styl ''pisarski'' :p!

    ReplyDelete
  38. CurvesAhead: ja też mam słabość do koszul, szczególnie tych za dużych, męskich;)
    Kirsha: gdyby było we mnie trochę więcej konsekwencji, to chodziłabym tak ubrana częściej, jednak nacodzień nie potrafię sobie odmówić zwykłych jeansów i trampek
    blekitnooka: a wiesz, że ostatnio przytyłam?^^ ale zupełnie mi to nie przeszkadza
    Lans Pudernice: uwielbiam własnie tą sukienkę za to, ze można ją nosić na nieskończenie wiele sposobów. Pamiętam jak byłam w Londynie i miałam ją kupić: była chwila zawahania, ale szybko minęła
    LumpexoHoliczka: kiedyś nienawidziłam swoich ust, a teraz lubię to, że nawet ciemna szminka nie czyni z nich dwóch cienkich kreseczek;)
    cjau.: zastanawiałam się chwilę co można napisać o moich włosach: nieogarnięte, dziwne, krótkie, ale na pewno nie cudne;) ale i tak dziękuje
    Gunia: chodzenie po deszczu w mikro szortach zaowocowało tym, że moje gardło ciągle szwankuje, więc mała odskocznia
    ŻuŻu: na polskich szafach ja chyba też, więc przyszła pora na coś nowego
    Patrycja Antonina: ja nie robię nic poza jedzeniem
    Ksenia Kapelusiarka: powiedzmy, że tylko w internetowym świecie jestem taka sympatyczna

    ReplyDelete
  39. really great pictures and looks. i love your style.

    ReplyDelete
  40. Boskie okulary i oczywiście kolor szminki :)

    ReplyDelete
  41. świetnie wyglądasz na pierwszym zdjęciu. na reszcie również, ale to pierwsze mnie urzekło!!!

    ReplyDelete
  42. Cierpienia młodego Wertera? Uwielbiam to.
    Grunge podoba mi się coraz bardziej.

    ReplyDelete
  43. Cierpienia młodego Wertera? Uwielbiam to.
    Grunge podoba mi się coraz bardziej.

    ReplyDelete
  44. grunge idealnie do Ciebie pasuje. Ta koszula wzbudza we mnie atak złości i zazdrości ;)
    też uwielbiam Wertera, mogłabym sobie z nim pocierpieć ^^

    ReplyDelete
  45. niesamowity look, lekko mroczny, ale bez przesady.

    ReplyDelete
  46. Ale ussssta :D
    A co do rudych wlosow: uzyj henny. Takiej prawdziwej ziolowej oryginalnej. Zlapie na bank tylko bedziesz musiala troche gowno potrzymac na glowie. I zniesc jego widok i zapach :)

    Mhhhhoooocznieeee ;)

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡