20100901

come as you are

Be cool, fuck the school.  Tyle na temat mojego obecnego podejścia, stroju galowego i spraw podobnych, typu podręczniki. Pieprzę też pogodę, bo zawsze, ale to zawsze, kiedy chce zrobić zdjęcia leje przez tydzień albo w sierpniu śnieg zasypuje połowę świata. Jesień mobilizuje mnie do tego, aby a) wstawiać coraz więcej postów na bloga b) oglądać szczególnie durne rzeczy, jakie zaśmiecają płyty DVD w moim domu. Parę dni wyjęłam sobie z życiorysu po raz wtóry śledząc kurewsko realne perypetię Madzi 'kocham groszki' M. Czasy świetności serialu nastąpiły, gdy chodziłam do podstawówki. Razem ze swoimi ówczesnymi psiapsiółami tłumnie zasiadałyśmy przed odbiornikiem TV. Nagle połowa polskich nastolatek chciała studiować prawo, chodzić ubrana w wersji dalmatyńczyk/dalmatyńczyk na odwrót. I wszystkie kochałyśmy się w Małaszyńskim, który grał dwoma minami. Nawet białe skórzane kanapy było równie rzeczywiste jak sąsiedzi z góry, którzy uskuteczniają rodzinną patologię, polegająca na tłuczeniu schabowych o 3 w nocy. I jeśli dziś jest 'fuck off' do wszystkiego, to chętnie pokaże też środkowy palec mojemu kotu, bo nie chce pobawić się w Mariana i posiedzieć mi na kolanach. Pieprzę też cholerne kanapę u Waligóry, bo w moim przypadku wytrzymanie w białej bluzce czystej jest nie do zrobienie. Chyba, że pojawi się czarodziej Hajzer ze swoim proszkiem i protezą. 

40 comments:

  1. Dołaczam się do pieprzenia pogody. Idąc pare metrów od samochodu do drzwi ''ukochanej'' nowej szkoły zmokłam jak cholera;/
    Strasznie podoba mi się jak ''nosisz''ciemne szminki. Mało kto robi to tak dobrze :)

    ReplyDelete
  2. hahaha
    ubawiłam się :DDD
    lubie Cię czytac:)
    i ogladac:)

    ReplyDelete
  3. Piękna koszula ;) jeśli chodzi o pogodę to, nienawidzę deszczu :/ zmokłam i jestem chora

    ReplyDelete
  4. Mówiłam Ci już że Cię kocham? Nie? To dzisiaj mówię, za ten tytuł, za tą piosenkę która od lat mojej burzliwej młodości towarzyszy mi jak najwierniejszy przyjaciel - zawsze.

    ReplyDelete
  5. Ech, Cali. No i co tu rzec Ci mądrego, jesli już wszystko powiedziałaś? Tylko tyle : wymądrzaj się częściej ;)

    ReplyDelete
  6. CurvesAhead: jakos przyzwyczailam sie do widoku swoich ust pomalowanych, przynajmniej na zdj i jakos ciezko jest mi się odzwyczaić
    Rzaba: a ja lubie czytać tego typu komplementy;)
    Kathy: 35 minut po północy mnie wryło;) Dziękuje.
    Malena: powinnam częsciej nosic okulary;)

    ReplyDelete
  7. :) poprawiłaś mi humor na wieczór

    ReplyDelete
  8. Wyglądasz, jak niegrzeczna uczennica z filmu dla dorosłych. xD co nie znaczy, że źle, właśnie tak intrygująco. O, to dobre słowo.

    ReplyDelete
  9. Zaniemówiłam, ale...miałam podobne myśli jak musiałam iść do szkoły. Myślę, że na studiach humor ci się poprawi i w brzydką pogodę pójdziesz na piwo;)
    Świetna bluzka i bryle.

    ReplyDelete
  10. pogoda? nawet nie wspominaj! wrócilam z wakacji, siedze w robocie od poniedziałku i dzien w dzien leje ://

    ReplyDelete
  11. Widzę, że początek roku jest równie stresujący dla uczniów jak i dla nauczycieli :P Wyglądałaś świetnie i tylko to się liczy :)

    ReplyDelete
  12. ajjj dodaję do obserwowanych od razu, bo po pierwszym rzucie oka blog jest fantastyczny - własnie taki, jakie lubię najbardziej - klimatyczne zdjęcia, kreatywność i jeszcze coś, czego nie jestem w stanie określić;)

    pozdrawiam ciepło!

    ReplyDelete
  13. dobrze powiedziane :) :D pogoda okropna...
    skąd ten pierścień jest cudny!

    ReplyDelete
  14. Ranyy jak leciała Magda M. to byłam na studiach :D A Ty w podstawówce...nie mogę ;) Mój facet uwielbiał ten serial haha

    ReplyDelete
  15. no i o to chodzi. a dalmatyńczyk - co za ciekawe określenie;)

    ReplyDelete
  16. Hehe. Pogoda faktycznie nie rozpieszcza, mimo że lato trwa ;/
    Fajnie się czyta :)

    ReplyDelete
  17. Twoja wersja stroju galowego bardzo do mnie trafia...i świetnie Ci w okularach....Czarodziej Hajzer, któż go nie kocha!?;p
    D.

    ReplyDelete
  18. perfect look!

    http://backstage-ceee.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. świetna bluzka i fantastyczny klimat zdjeć

    ReplyDelete
  20. po raz kolejny - dziękuje;)
    i nie ma się co oszukiwać, wyglądam jak pindzia z taniego niemieckiego pornola

    ReplyDelete
  21. ja pogody nie pieprzę,bo jest ładna,szkoły też nie,bo już nie uczęszczam,choć czasem żałuję że już nie ;) a koszula jest bajeczna, jak Ci się znudzi to mi oddaj.

    ReplyDelete
  22. b. lubie mistrza i małgorzatę. usta super pomalowane

    ReplyDelete
  23. ja pierdole kocham czytać twoje notki!
    i nie wyglądasz jak z niemieckiego pornola bo Niemki są brzydkie a ty jesteś ładna! :D

    ReplyDelete
  24. "Czarodziej Hajzer" :))))))
    A ja ani pół odcinka tej "Madzi"nie widziałam!

    ReplyDelete
  25. hahah totalnie mam tak samo jak ty :) fajne zdjęcia!

    ReplyDelete
  26. uwielbiam czytać wszystkie Twoje słowa opisujące zwykłą codzienność!

    ReplyDelete
  27. albo pani, która na impreze przychodzi z perwolem w torebce ;)

    xoxo
    http://mariabros.blogspot.com

    ReplyDelete
  28. great look. I love the shirt.xx

    http://provocativecouture.blogspot.com/

    ReplyDelete
  29. Wiedziałam to, ale i tak oglądałam ten cholerny serial jak cholerna idiotka.

    ReplyDelete
  30. świetnie wygladasz! zwłaszcza koszula jest super ;)

    ReplyDelete
  31. Wkręciłam Cię do blogowej zabawy :)

    ReplyDelete
  32. zostałaś wkręcona ;)
    więcej na http://ieatfrogs.blogspot.com/2010/09/wkrecony.html

    __
    rewelacyjna koszula !

    ReplyDelete
  33. Bardzo fajny pomysł z tą koszulą :)
    I - aaaaa! - Moschino!

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡