20100918

Smells like teen spirit.

Wiele mądrych książek do psychologi pisanych przez jeszcze mądrzejszych autorów opisuje pewne zjawiska, którym poddają się kobiety chcące przypieczętować rozpoczęcie nowego etapu w życiu 
i definitywnym zamknięciu starego. Można ściąć włosy albo uporządkować szafę. Ja postawiłam na
to drugie i znalazłam cień przeszłości w postaci czerwonych rurek. Jedna para spodni przywołała
wspomnienia: ja z włosami do pasa; ja, dla której kupienie koszulki w Croppie był czymś definiowanym
jako moda. Dotychczas kolorowe spodnie kojarzyłam ze swoistym tandeciarstwem, jakiemu sama poległam 
w gimnazjum. Odsuwając w świadomości widok mnie w butach w czaszki i  różowej bluzce dokonałam reanimacji. Przekroczyłam granice swoistego sacrum i profanum, pieprznęłam w kanon burżuazji i wielkomieszczaństwa i obcięłam od futra rękawy.  Dorzuciłam koszulę (przez jakiegoś anonima zwaną 'murarską') oraz fryzurę na zasadzie ,,pierdole system, nie muszę się czesać". Do torby włożyłam
aparat razem z siostrę ubraną w moje ciuchy. Powstał grunge. Symbol nirvanowej bohemy czczącej Kurta Cobaina. A potem było już tylko gorzej.


49 comments:

  1. ty nawet w worku na ziemniaki wyglądałabyś nadzwyczajnie! takim zajebis'tym trzeba się juz urodzić ;p :D

    ReplyDelete
  2. Świetny tekst ;)
    I boski grunge w twoim wydaniu :D

    ReplyDelete
  3. fajny opis pośmiałam się troszeczkę:)W Kurcie się kochałam,w średniej szkole u mnie z najlepszymi kumpelami uwielbiałyśmy grunge:)teraz tylko od tamtej pory przybyło mi grubo 10 lat...heh super czasy były:)

    ReplyDelete
  4. czerwień nie mówi o jesieni, gdy jej nie chcemy :) podoba się

    ReplyDelete
  5. Ja też kiedyś przechodziłam etap różowych bluzek i czaszek...aż się boję wspominać. Co do stroju powiem krótko, świetnie wyglądasz ^^

    ReplyDelete
  6. Ja takiej fazy kolorowych spodni nigdy nie przechodziłam, ale moje ubrania w gimnazjum też pozostawiały wiele do życzenia;p Lubię czytać Twoje notki, bo piszesz prosto, ciekawie i nie owijasz w bawełnę;D
    Dominika (bigbooom.blogspot.com)

    ReplyDelete
  7. Kurde, ja to jednak miękka jestem. Pokaże coś jakaś charakterna osoba i już marzę o tym samym. Rurki są świetne. A w połączeniu z futrem to już w ogóle elektryzm!

    ReplyDelete
  8. jaka zadyma ;d
    lubię flanelowe koszule <3 lubię grunge i lubię czerwień.

    ReplyDelete
  9. Gadaj co chcesz, ale kolorowe rurki są świetne! No i Siostra zapowiada się ciekawie :)

    ReplyDelete
  10. chyba muszę znaleźć jakieś futro,żebym mogła obciąć rękawy ;)

    ReplyDelete
  11. Gorgeous outfits!
    Love the outdoor location :)

    ReplyDelete
  12. Jesteś taka niechlujna w tych ciuchach! Jeśli o to Ci chodziło, wyszło świetnie ;)

    ReplyDelete
  13. CurvesAhead aż mi głupio;) ale dziękuje
    Mardyy Bum zdecydowanie kocham ten styl
    marionachic każde pokolenie ma swojego idola, chociaż ja nadal wyznaje kult Jamesa z Metalliki
    Nerd Mola czerwień lubię, ale nie wiedzieć czemu rzadko noszę
    ...Iww... najsmieszniejsze jest to, ze akurat w tamtym momencie bylam przekonana, ze swietnie wygladam, ale chyba o to chodzi
    Dominika & Paulina i nadal nie umiem pisać szafiarsko [sic!]
    Aquamarine a ja ja glupia siedze na allegro i mam ślinotok
    Mycha no niezłego ktoś wziął bucha;)
    Gunia Dziękuje, przekażę^^
    Tulla ja mam faze cięcia wszystkiego, więc wiesz
    mademoiselle Joana wygladam jak ptak z ulicy Sezamkowej < 3 czytaj z ust a jaki ma być grunge? niechlujny, obszarpany i zblazowany. All of my love.

    ReplyDelete
  14. ahh kurt, to były dobre czasy!!!

    wiesz ze cie koocham :***

    xoxo
    http://mariabros.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. http://everythingwhatilove.blogspot.com/September 19, 2010 at 12:13 AM

    Wpis bardzo mi się podoba ! Najbardziej to futro!

    ReplyDelete
  16. Nigdy nie rozumiałam fanek Kurta. Przecież on się zaćpał. Dna, zera tak kończą. Hmm murarzem byłabyś dobrym. Zachęcałabyś do pracy innych :D wiesz wielki pokaz mięśni mimo chodem :d

    ReplyDelete
  17. miałam kiedyś też takie rurki. z tym, że ja byłam większym hardcorem, bo moje były koloru zielonego :) i niestety nie wiem, gdzie są. w każdym bądź razie fajnie wyglądasz w tym stroju :) dziękuję za komentarz
    lots of lovin'

    ReplyDelete
  18. dziękuję bardzo :)
    ostatnio mam fazę na koronkę, więc nie mogłam przejść obojętnie obok tych legginsów ;)
    co do twojej notki - ulubiona piosenka mojego ulubionego zespołu :) masz niepowtarzalny styl bycia - a tego można pogratulować!

    ReplyDelete
  19. woww awesome red pants and furry vest!!

    http://thinkdish.weebly.com/

    ReplyDelete
  20. Ha ha-to futerka prawie jak u rumuńskich górali:))Maaatko,tylko nie myśl,że chcę Cię urazić!Rumuńscy górale są bardzo stylowi(w swojej kategori,oczywiście.)
    Koszula ze spodniami-baaardzo fajnie,bo masz piękne,długie nogi,a tylko na takich kolorowe spodnie wyglądają dobrze! :)

    ReplyDelete
  21. Całość jest naprawdę świetna! Podoba mi się koszula i do tego futrzak! Super wszystko połączyłaś.:)

    ReplyDelete
  22. uwielbiam czytać Twojego bloga :D
    co do kolorowych rurek, świetnie w nich wyglądasz :D
    a Twoja fryzura jak zwykle idealnaaaaaaaaaaa! i nie wierzę, że nie czesana :D

    ReplyDelete
  23. Ach od razu przypominają mi się czasy liceum :) Gdy leciała Nirvana z radio węzła, a my z przyjaciółką szalałyśmy na szkolnym korytarzu :)))
    Sesja boska :))) Jak już mówiłam wcześniej uwielbiam Cię czytać :) Nie zmieniaj się i pisz tak jak lubisz.

    ReplyDelete
  24. nie wiem czy wiesz, ale cie kocham;D;D;D
    <33

    ReplyDelete
  25. i w takich włosach wyglaasz zdecydowanie najlepiej, a czerwono rurkowemu emowatemu szaleństwu też uległam i nie oszukujmy sie troche mi tej emowatości zostało;)

    ReplyDelete
  26. thank you for your comment sweetie. I absolutely love your outfits! you have a new follower now ;)

    http://saladofmylife.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. Zaraz mnie tu zbluzgają, ale co tam.
    Dlaczego uważasz ze koszulki np z croppa to tandeta? i ze niby to nie jest modne? Wiesz każdy chodziu jak lubi i to jest właśnie moda, nie uleganie trendom obowiązującym, tylko noszenie czegoś na przekór powszechnej opinii, a to że ty np nie chodzisz w koszulkach z croppa, to miło by było żebyś się z innych nie nabijała, bo każdy chodzi i ubiera się jak mu się tylko podoba.

    ReplyDelete
  28. często widziałam Twoje komentarze pozostawiane na innych blogach i zawsze sobie mowilam,ze pozniej zobacze Twojego bloga, az w koncu tu wpadlam i bardzo mi się tu podoba ;)! Pozdrawiam i zaprszam do siebie :D!

    ReplyDelete
  29. cieszę się, że posprzątałaś szafę :)

    ReplyDelete
  30. wow wow the fur ;)
    btw, thanks for the nice comment.
    greetings from Indonesia ! :D

    borderlinepsychotica.blogspot.com

    ReplyDelete
  31. Moja droga szafiarko! Pewnie korzystasz już z programów partnerskich na w Twoim blogu. Nowością na polskim rynku jest NETSALES. Możesz zarobić pieniążki na nowe ubrania/gadżety poprzez umieszczanie reklam na swoim blogu.

    Więcej informacji u mnie w notce, bądź od razu możesz zarejestrować się na tej stronie wchodząc pod adres :
    KLIKNIJ TUTAJ ABY SIĘ ZAREJESTROWAĆ

    ReplyDelete
  32. Thanks for your comment in my blog!
    Beautiful post!
    xoxo

    http://elenytabrokenrose.blogspot.com/

    ReplyDelete
  33. Ja również niezmiernie się jaram "Plotkarą", a czwartym sezonem najbardziej < 3

    ReplyDelete
  34. Rewelacyjnie!
    p.s.efekty specjalne z dymem pierwsza klasa;)
    xoxo

    ReplyDelete
  35. MARIA.BROS wieeem;D
    http://everythingwhatilove.blogspot.com szkoda tylko, że troche linieje, ale jest okej
    Patrycja Antonina moze ostatecznie przekonalabym sie do przypakowanych facetow;) A co widzę w Kurcie? to samo co milion innych osob -->stworzenie czegos nowego, w moim rozumieniu zajebistego.
    Sivka haha dziękuje^^ dołączam górala do moich ulubionych komplementów ever
    ----> Anonim Mnie też zaraz zbluzgają, ale co tam. Pomijając fakt, że moja i Twoja definicja mody się różnie - fajnie. Tylko wybacz - cropp jest na przekór innym? cropp jest rebeliancki i buntowniczy? chyba nie. Obecnie jakoś nie przemawia do mnie wizja identycznych koszulek co sezon, chociaż kiedyś byłam fanką. A w poście nabijam się z setek dziewczyn (męskie rzeczy mają fajne) jak i samej siebie. Mam prawo wyrażać swoją opinię i drwić z dość śmiesznej rzeczywistości, której nie muszę brać serio. A twierdzenie, że coś jest tandetą chyba nie rani Twoich uczuć aż tak bardzo?

    ReplyDelete
  36. Koszula w połączeniu z tym mega wielkim futrzakiem wygląda świetnie...w ogóle ten futrzak jest świetny, jakby Ci się znudził to wiesz gdzie mnie szukać ;)

    ReplyDelete
  37. choć grunge to kompletnie nie moja bajka, dodanie odrobiny "glamour" w postaci futra wygląda dla mnie świetnie ;)

    ReplyDelete
  38. fabulous blog- just found it :) . huge fan of the fur gilet .

    do feel free to check out/ follow 'betsie' for regular updates at:

    www.ohbetsie.blogspot.com

    ReplyDelete
  39. Koszula mi się podoba średnio, natomiast to nie ma znaczenia, bo w tym zestawie wygląda super. Generalnie prześwietny zestaw, jak tylko go zobaczyłam od razu mnie zachwycił. Czerwone portki są meeeegaaaa, a do tego ta koszula, taki luzik reprezentuje i szpilki dodają szyku i trochę rock - glam, a całość zwieńczona futrem... ah! No i twój fryz! Nie chcę mieć krótkich włosów, bo za bardzo kocham długie, ale jestem pewna, że jakbym miała krótkie, to nosiłabym je na sposób "piorun pizgnął w szczypiorek".

    ReplyDelete
  40. Ja bym dodała jeszcze opaskę na włosy i okulary w stylu sióstr olsen,i wyglądałoby naprawdę coool ! ::)

    ReplyDelete
  41. Jestem zauroczona Twoim futerkiem, jakkolwiek by to nie brzmiało. Sama szukam dla siebie włochatej kamizelki i póki co nie trafiłam na żadną wielką miłość.

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡