20100916

When you're good to Mama, Mama's good to you.

Wyglądam jak króliczek Playboya na haju, który o północy w willi Hugh Hefner'a zgubił ogonek. Hipotetycznie miałam Wam pokazać coś zupełnie innego, ale w mojej szklanej kuli chyba nastąpiło zwarcie, bo zupełnie nie przewidziałam, że rozłoży mnie gorączka. Także przypudrowałam czerwony nos i z miliardem chusteczek zaszłam do piwnicy. Od paru dni rozkoszuje się oglądaniem    Plotkary i jaraniem się Chuckiem, który jest tak obleśny, że aż mi się podoba. Wszystkie patriotyczne cechy umarły i mam dosyć siedzenia w Polsce. Sprzedam wszystkie moje książki i jak  Madonna zacznę podbijać NYC, a potem zaadoptuje mnie Angelina i będę żyła długo i szczęśliwie  na koszt państwa;) A tak swoją drogą: jak zrobicie ogólnopolską zbiórkę pieniędzy na nowy aparat  dla mnie (obecny jest w każdym miejscu poklejony poloplastrem) to nigdy już nie wspomnę o uzębieniu Zbigiego Chajzera i zacznę pisać szafiarskie posty.

41 comments:

  1. Jak na chorą to całkiem przyzwoicie wyglądasz;))
    Bardzo fajna ta bluzka czy też sukienka?

    ReplyDelete
  2. hahaha dobry postttt :D normalnie uwielbiam!

    ReplyDelete
  3. Przypominasz mi troszkę Megan Fox. Kurczę nie wiem dlaczego :D

    ReplyDelete
  4. cóż za nieprzyzwoita długość kiecki, króliczku ;P
    łączę się w chorobie, bo mnie też grypa rozłożyła ;)

    ReplyDelete
  5. Angelina Cię nie adoptuje ona woli dzieci z krajów 3ciego świata, a aż tak słabo Polska w rankingach gospodarczych się nie plasuje:) ale jak się przefarbujesz na blond to Hugh Cię z pewnością chętnie przyjmie do swojej willi- ale podobno dotknął go kryzys więc uważaj!:)

    ReplyDelete
  6. yeaaah lata osiemdziesiąte i obłędny kolor,pycha :)

    ReplyDelete
  7. Ja się dorzucę do nowego aparatu :D A Ty nie wyglądasz na chorą, więc to dobrze :)

    ReplyDelete
  8. A wcale nie widać, że chora jesteś. Ale to chyba taki okres, bo każdego coś bierze.
    Osobiście nie odważyłabym się chyba założyć tak ultrakrótkiej sukienki, tak więc propsuję bardzo i podziwiam. I życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

    ReplyDelete
  9. O rany a gdzieś Ty zapolowała na takiego ślicznego króliczka...? ;)

    ReplyDelete
  10. hahahahhahah jaki post :D
    Chuck <3
    sukienka mega!

    ReplyDelete
  11. Zupełnie nie wyglądasz na chorą. Fotki fajnie :) He he jaka zbieżność kolorystyczna. Ja ostatnio znalazłam chabrową kieckę w sh. No i post wymiata. Bardzo lubię cię czytać :)))
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  12. czyli ze zbiorki na nowy aparat nie bedzie! bo my kochamy twe posty. sukienka jest odlotowa.

    ReplyDelete
  13. jeza, ja już jestem na 4 sezonie gossip girl i czaka kocham od zaaawsze. i proszę nie mówić, że jest obleśny - jest przeboski!

    lubię cię strasznie a na przedostatnim zdjęciu wyglądasz jak brodka. ot!

    xoxo
    http://mariabros.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. jaki fajny króliczek ! :) genialne buty !

    ReplyDelete
  15. O nie to był też mój plan o zaadaptowaniu mnie przez Agelę!!! Cóż sądze że i tak jesteśmy na końcu wielkiej kolejki :) Myślę też,że co co drugi koleś na świecie składał wnioski adopcyjne :) POWIEM tylko na pocieszenie: ładna sukienkę masz i wracaj do zdrowia !!! POZDRAWIAM

    ReplyDelete
  16. Dla własnego dobra Z.Chajzer powinien zasponsorować Ci ten aparat(stać go,w końcu za darmo się nie szczerzy w TV) :))

    ReplyDelete
  17. I love ur blog !
    U r so beautiful and nice outfit ! :---)

    xx Wilma
    http://wilma--jan.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. Ten post jest tak swietny ze 3 razy sobie przeczytałam;) W Stanach nie wiedzą nawet gdzie leży Polska to masz szanse na adopcje:D

    ReplyDelete
  19. Pani La Mome marynarka
    chaoskontrolowany małe oderwanie się od białego i czarnego
    hellotherezuzia dzięki^^
    Pani Niemodna Megan jest kobieca w dość wulgarny sposób, ja mam chyba podobnie
    joannastar przyzwoitość jest nuda, nie uważasz?
    agg po przeanalizowaniu sprawy chyba wolę pozostać jednak na utrzymaniu Teresy;) a poza tym import wiadra viagry mógłby być uznany za przemyt
    Gunia pozory mylą;)
    Constant powoli wracam do normy, a pod marynarką, która udawała sukienkę miałam spodenki
    Kathy miejscowy lumpeks, 3 zł
    bessnel Chuck jest mrau < 3
    assonnata cieszę się, że cyniczny styl niektórym się podoba
    Balbina w takim razie czekam do 18;) fuck, aż mi się głupio zrobiło
    Sivka zawsze mogę wspomnieć o tym, że moczy protezę w tym magicznym proszku, więc powinien to rozważyć
    Wilma-Jan Damn, thanks darlig, but i'm simply and average girl. But this is so nice;)
    Rotkohl w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak zacząć się poważniej zastanawiać nad tym co piszę

    ReplyDelete
  20. :D wygladasz seksiaście, uszy na kozaku

    ReplyDelete
  21. Ciebie to nawet w chorobie energia rozpiera :)
    Ale uszy to masz zajebiste, weź no mi pożycz ;D

    ReplyDelete
  22. Chuck jest mistrzem. Jego sposób mówienia " I`m Chuck Bass" wypierdzielił wszystkie moje wątpliwości. Powodzenia w NYC i przekonaj Angie żeby mnie też przygarnęła. Z pewnością będę ją kochać jak żadne inne dziecko.

    ReplyDelete
  23. Polska, Polska. Trochę takie nasze kajdany, które w sumie lubimy. Nie ma jak się urwać na stałe, bo zawsze poza Polską będziesz obca. Przynajmnaiej, ja takowe wrażenie mam ;) po powrocie z Hiszpanii. Mimo gorączki jak zawsze wyglądasz pięknie.

    ReplyDelete
  24. sukienka jest prześliczna !

    zapraszam do siebie.

    pat

    ReplyDelete
  25. Wyglądasz fantastyyyyyyyyyycznie! Zachwycam się :)

    ReplyDelete
  26. u mnie okres jarania się Chuckiem minął!;P
    Króliczku kieca dobra, uszy dobre! Podoba się mnie:)

    ReplyDelete
  27. interesujący masz styl. zapraszam do mnie.

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡