20101018

shine on you crazy diamond

Mogłabym w ciągu 5 minut mieć włosy do pasa, odpowiednio długie paznokcie w kolorze niepokojąco czarnym.
Mogłabym doprowadzić do erupcji niebezpiecznego wulkanu emocji, założyć szpilki, kupić w najbliższym kiosku paczkę Marlboro i odpalać jednego papierosa od drugiego. Dla własnej satysfakcji.
Mogłabym po miesiącu przerwy posłuchać Możdżera,zamknąć kilkanaście kart RedTube i poszukać płaszcza na zimę.
Mogłabym mieć w sobie tyle samozaparcia, żeby po godzinnym siedzeniu zrzucić z siebie mokry ręcznik i szybko pobiec do kuchni, do lodówki, gdzie czeka mnie ostatni kawałek ciasta z bitą śmietaną.
Mogę wszystko. Poza dobrym napisaniem jutrzejszego sprawdzianu z chemii. Dziwne, prawda?

34 comments:

  1. wiesz, miałam dokładnie to samo ratował mnie cud z nieba, czyli zwykłe ściąganie.

    ReplyDelete
  2. No bardzo dawno Cię nie było! Zdjęcie nr 2 boskie i boskie szpilki, a chemia...chrzań ją, ja też nigdy nic nie umiałam i wyszłam na ludzi, Ty też wyjdziesz z chemią czy bez niej :)

    ReplyDelete
  3. Mnie frapuje magiczny sposób na przedłużenie włosów...;)

    ReplyDelete
  4. chemia to coś z czym ostatnio miałam do czynienia chyba z 7 lat temu, na szczęście:)

    ReplyDelete
  5. Mogłabym czytac twoje słowa

    mega mała

    ReplyDelete
  6. Patrycja Antonina: ha! u mnie poskutkowało wywalenie chemicy jakimś cudem z sali;D
    Kathy: powinnam Cię zacytować mojej mamię^^
    panna marta.: mam straszne ciśnienie na długie włosy od, powiedzmy, 24 h;) ale nie jestem chyba aż tak zdesperowana, żeby je sobie doczepić
    Daria: aaa niedługo będę cytowana jako najdziwniejsza pseudo szafiarka;)

    ReplyDelete
  7. Ajć., skąd ja to znam "amid kwasu 2-etylo-3-propylo-2,3-epoksy- propionoweg" ♥♥♥ kuźwa nawet nie mam pojęcia jaki to ma stan skupienia ;x

    KOCHAM cie w krótkich włosach, błagam nie zapuszczaj ich!

    ReplyDelete
  8. love this post! great pics

    come follow the first ever fashion blog from a Guys POV, let He know what you think

    http://www.fashionbyhe.com

    ReplyDelete
  9. Też bym wolała posłuchać Możdżera, ale nie martw się, kiedyś będziesz stara jak ja i sprawdzian z chemii, będzie mglistym wspomnieniem;)

    ReplyDelete
  10. zgadzam sie nie ma nic gorszego niz chemia :(

    ReplyDelete
  11. Drugie zdjęcie jest magiczne! <3

    http://chaoskontrolowany.wordpress.com/

    ReplyDelete
  12. uwielbiam to zdjęcie z papierosem. :)

    ahh kto kiedykolwiek mógłby napisać dobrze sprawdzian z chemii...? chyba zdarzać by się to mogło wtedy, gdyby chemia była łatwiejszym przedmiotem. :))

    ReplyDelete
  13. też zajebiście lubię to zdjęcie z papierosem ;)

    ReplyDelete
  14. Absolutely beautiful - you look so gorgeous in sequins! Thanks so much for your lovely comment:).

    ReplyDelete
  15. amazing photos, the nostalgia effect is beautiful.... thank you for your lovely comment

    xxx

    ReplyDelete
  16. Thank you for stopping by my blog today...super sweet of you...Im Polish too!!!


    Read my interview w/Susan from ModCloth♥

    ReplyDelete
  17. Thanks for you lovely comment!
    Great shoes, I love the headband :)

    eli
    www.eli-a-porter.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. hey, thanks for the comment ;)
    love these photos!

    now following

    www.somethingmagicalcouldhappen.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. thanks for your lovely comment. and i love these photos!

    ReplyDelete
  20. Drugie zdjęcie jest mega! Jaka Ty ładna :)

    ReplyDelete
  21. Chemia to coś... dziwnego. Jeszcze w życiu nie napisałam żadnej kartkówki czy sprawdzianu z tego przedmiotu na dobrą ocenę.

    ReplyDelete
  22. Love these shots!

    colormenana.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. awww cool.
    I don't understand your blog but i love it!!

    ReplyDelete
  24. Jezu dziewczyno.. Jak mi się podobają te twoje buty ♥.♥

    ReplyDelete
  25. the second photo is really pretty, love the makeup :)

    ReplyDelete
  26. uwielbiam ten tekst <3 co jakiś czas do niego wracam. jest boski!


    a co do chemii to rok temu miałam zagrożenie (co ciekawe, z ocen wychodziło mi nawet 3, ale babka zaczęła wypytywać mnie o jakieś kwasy, które były na początku roku i stwierdziła, że brak mi podstawowej wiedzy i nie może mi dac dopa.) myślałam, że chemia to jakiś kosmos i w ogóle nie można tego zrozumiec. a w tym roku elegancko mam 3 i -3 i jest git. o dziwo rozumiem wszystko z lekcji, w domu się nie uczę. także jednak można. o dziwo.

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡