20101101

wave of sorrow

Z przykrością pragnę zauważyć, że właśnie przewaliłam kolejny, minimalnie wydłużony weekend. Z jeszcze większą złością zauważyłam, że jesień ma rozdwojenie osobowości i fałszywą naturę. Mityczna wizja przytulnych popołudni z książką i kotem na kolanach rozpadła się zanim na dobre powstała. Zamiast wziąć się za czytanie Wiedźmina (pewne obietnicę mimo wszystko zobowiązują) to topię się we własnym pesymizmie i złości, bo czeka mnie dogłębna analiza Quo Vadis i mroczna podróż po krainie cieni z nauczycielką od chemii. Nawet pojebany kot okazał się zdrajcą, bo spieprza na mój widok. Jedyne co mogę zrobić to wykorzystać to, o co wałczyły dawno temu sufrażystki. Minimalna długości sukienki i wojskowe buty. A poza tym nie dzieje się nic.

26 comments:

  1. Jeżeli w weekend robiłaś te zdjęcia, to znaczy że jednak należał do pożytecznych! Przynajmniej dla ludzkości:)

    ReplyDelete
  2. I really love this outfit! It's so awesome, great hat!

    http://vicissitudinilombarde.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Ładnie, seksy i w ogóle, ale jednak na grobie byłoby bardziej odpowiednio ;)

    ReplyDelete
  4. riennahera: wiesz, że miałam taką samą myśl jak robiłam te zdj? ale stwierdziłam, że chyba nie będę aż tak ryzykowała prężąc się na płycie nagrobnej, w dodatku dzisiaj
    Malena: w takim razie jedno z postawionych sobie zadań się realizuje

    ReplyDelete
  5. yeah! lubie klimat na Twoich zdjeciach, jest taki... hmm
    niebanalny ^^

    ReplyDelete
  6. Fajny kapelusz ^_^
    U mnie jak nic chemia przegrałaby z kretesem z Wiedźminem :D

    ReplyDelete
  7. swietne zdjecia! zawsze zaskakuja

    p.s oo tak jestem ogromnie szczesliwa z posiadania ich

    ReplyDelete
  8. And now listen to me in turn. You have touched me more profoundly than I thought even you could have touched me - my heart was full when you came here today. Henceforward I am yours for everything....

    thanks

    ReplyDelete
  9. zaje... ten kapelusz, zdjecie na grobie hmmm to bylby czad :D

    ReplyDelete
  10. oh wow the place you shot is amazing. and so are you.

    ReplyDelete
  11. Piękna sukienka i świetne zdjęcia!

    ReplyDelete
  12. Dziękuje bardzo:D Grafomania jednak popłaca.

    ReplyDelete
  13. ja też każdy weekend przewalam na nic i nienawidzę jesieni, chcę już zimę ;(

    ReplyDelete
  14. a co rozumiesz przez to, ze jesien ma rozdwojona osobowosc?

    ReplyDelete
  15. rozumiem, że oczy zamknięte na tą fałszywą naturę jesieni :)

    ReplyDelete
  16. AWE....WAIT FOR IT.....SOME PHOTOS!!!:p lol

    Xoxo

    ReplyDelete
  17. cool photos. like the hat.

    www.rockoomph.blogspot.com

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡