20111011

wild apples

Royksopp - What else is there?

The White Stripes - Jolene
Denim c.o jeans, doc Martens shoes, dress as top PulpaShop, second hand leather jacket
Take out from darkest abyss of you drawer aspen stakes on vampires. Todays outfit is very dark. Just as dark as in beloved by girls in my age 'Twillight" - a little bit funny - a little bit very serious. I wanted photos like this since forever, especially that in my last post I was looking as personification of blue bead. Something in this style and outfit is for me very cool and interesting. And maybe - heads down - mixing styles or before my most favorite looks a' la Christine F.? With pleasure (and finally!) I would like to show you my perfect leather jacket that I bought back in the summer. Unfortunately Jacob - my boyfriend - thinks about it as the perfect example of crap and bad taste. Well, it fits me. After all, I'm act like little town doughter of Alexander Wang.
Wyłówcie z otchłań szuflad osiowe kołki na wampiry, dziś jest mroczno. Równie mroczno jak w kochanym przez większość moich rówieśniczek "Zmierzchu" - trochę na wyrost, trochę za bardzo poważnie. Zdjęć takich jak te chciało mi się jednak od dawna, zwłaszcza że w ostatnim poście wyglądałam jak personifikacja niebieskiego koralika. Coś w tych klimacie i stroju jest dla mnie fajnego i ciekawego, może schylenie czoła w kierunku miksowaniu stylów albo do mojego wywianowanego na ołtarze looku a' la Christine F.? I z przyjemnością (i nareszcie!) pokazuje Wam moją idealną kurtkę, którą kupiłam jeszcze w wakacje. Niestety Kuba, mój chłopak, uważa ją za idealny przykład, ale cepelii i obciachu. Cóż, pasuje do mnie, w końcu bawię się w małomiasteczkową córkę Alexandra Wanga. 

13 comments:

  1. love your jacket!!
    kisses and have a nice day=)

    ReplyDelete
  2. uwielbiam obie piosenki, zwłaszcza Jolene. kurtałka cudowna!

    ReplyDelete
  3. extra kurtka i extra te dwa kawałki do posłuchania!

    ReplyDelete
  4. jeśli zmierzch to tylko jabłka, już wyplatam łańcuchy z czosnku ;) jednocześnie wyczuwam nutę indiańskiej krwi w tym wszystkim? krwi? jednak zastańmy przy wampirach.

    ReplyDelete
  5. dziękuje (czułe spojrzenie na wieszak :))

    ReplyDelete
  6. uwielbiam wolakistkę Royksopp, jest niesamowita! A kawałek, który wrzuciłaś to majstersztyk!

    w wolnej chwili wpadaj do mnie :)
    vavava-broom.blogspot.com

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡