20120603

bloody

Vintage - bag
H&M - jacket, sunglasses
no name - shoes
Stradivarius - dress
Czaki and Llibellule bracletes 
Amerykańscy naukowcy rozsławieni na cały świat odkryli ostatnio, że samice w czerwonym są najbardziej sexy i czerwień zakładają te największe desperatki, których priorytetem w życiu jest być w końcu wyrwaną. O czerwonej kiecce nawijał Fisz , chodziła w niej również główna bohaterka największego szitu jaki miałam okazję oglądać w podstawówce - szanowna Rubi w brazylijsko - portugalskiej telenoweli "Cena Marzeń".
Zresztą - pieprzyć to. Moja jest wygodna, krótka i, co najważniejsze, można w niej chodzić bez stanika.

P.S Przypominam, że możecie dostać coś fajnego: więcej szczegółów TU

23 comments:

  1. prześliczny zestaw! sukienka i buty boskie <3

    ReplyDelete
  2. haha, skoro nie gryzie to może jednak pokuszę się na komentarz, bo zestaw śliczny! śliczna sukieneczka, a Callifornication wygląda cudownie! :)) <3

    ReplyDelete
  3. czerwona sukienka, czarna skora i te buty - super polaczenie !
    jaki styl preferujesz na codzien ?

    ReplyDelete
  4. o mamo ale sexownie wyglądasz! torebka jest boska!

    ReplyDelete
  5. there really is no place like california, i'm glad to have san francisco as my home . . . until london!
    <3 theseunitedstatesofamericans

    ReplyDelete
  6. świetna sukienka i makijaż! Choć na tym zdj. w białej sukience nie poznałabym Cie:P

    ReplyDelete
  7. Ładna sukienka, chociaż moją uwagę bardziej przykuła kurtka. A jeśli chodzi o kolor czerwony i skojarzenia z filmu czy piosenki, to Ruth z serialu ,,Sześć stóp pod ziemią" po założeniu czerwonej bluzki również usłyszała komentarz w stylu(mniej więcej,bo dokładnie nie pamiętam): jak to? chcesz być poderwana, przecież masz na sobie czerwony". Może jednak coś w tym jest.

    ReplyDelete
  8. Uwielbiam czerwony, wygladasz mega sexy!
    Pozdrawiam!:)
    www.saymejustine.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. wolność słowa, możliwość anonimowego komentowania wszystkiego - to jest piękne. więc i ja się wypowiem. z postu na post jest coraz gorzej, stylizacje na jedno kopyto - wcześniej, na początku bloga i wcale jeszcze nie tak dawno stylizacje były piękne i inspirujące, pokazywałaś własny styl, a teraz to ginie, jakbyś chciała się pod kogoś podpiąć lub kogoś naśladować. przeraża mnie to i wprawia w osłupienie, co ludzie robią z modą, z modą uliczną, codzienną - nie ma już stylu, jest za dużo alternatywności, tak za dużo, że można tym srać i rzygać, za dużo jednobarwnej paplaniny, i wg mnie powoli się w tym kierunku zbliżasz, mam nadzieję, że w czas zawrocisz. a posty - zajebiście, jestem wyluzowana, patrzcie, ale mogłaś jeszcze dodać, że wygodnie się w tej sukience pierdzi bo jest przecież taka przewiewna i krótka - byłabyś bardziej alternatywna ;)

    ReplyDelete
  10. This is so classy and beautiful! Love the comb of cocktail dress and leather jacket!

    ReplyDelete
  11. Świetna stylizacja :) A te bransoletki są genialne <3

    ReplyDelete
  12. dwa pierwsze zdjęcia mnie powaliły. Świetne połączenie

    ReplyDelete
  13. ~dwa pierwsze zdjęcia mnie powaliły. Świetne połączenie

    ReplyDelete
  14. w blondzie najlepiej wyglądasz :)

    ReplyDelete
  15. gdzie kupilaś buty ? :)

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡