20121106

where is your pink nature?


Każdy z nas swoje dziwne zboczenia. Jedni lubią zabawy w sado maso, inni kolekcjonują znaczki. Ja mam ogromną zajawkę na świnki. Zaczęło się w sumie już nie wiem kiedy, chyba po zobaczeniu na youtubie miniaturowej świnki. Sprawa jest dość dziwna, bo zawsze miałam dość dużą awersję do różowego koloru, a teraz zbzikowałam na tym punkcie. Większość znajomych dookoła dostrzegła moje dziwny hobby i w parę miesięcy zostałam posiadaczką wielu figurek, maskotek czy skarbonek. Jednak mistrzem w wywoływaniu u mnie bezgranicznego szczęścia chrumkającą niespodzianką jest mój Kuba. Nikt nie zna mnie chyba tak dobrze jak on. Zresztą, kto nadający na innych falach niż moje mógł wpaść na pomysł kupienia mi ogromnego różowego tortu na urodziny? :)

1 comment:

  1. heheh :) ja kiedyś oglądałam bajke super świnka na tvn :D hehe oglądałaś może;)?

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡