20121214

cold kisses

Czasem przeglądam nowe, powstające jak grzyby po deszczu blogi. Po upływie ponad dwóch lat oświadczam z dumą, że jestem w stanie przyznać się do błędów. Starsze posty poza sentymentem budzą również niekontrolowany napad śmiechu. Jako dziewczynka, która właśnie odkryła lookbooka, polskie szafy i przechodziła młodzieńczy bunt, byłam dość ciekawym połączeniem. Ciekawiło mnie co podrzeć, co podziurawić, a czego nie zakładać, żeby tylko zaszokować. Byłam kopią kopii, owładniętą   blogowymi kanonami idealnej figury. Zmiany w percepcji myślenia urzeczywistniły się również na tle zakupów: kiedyś tonęłam w chmarze paskudnych t - shirtów, a każda wizyta do sklepu musiała się skończyć chociaż jakimkolwiek zakupem. Morał jest taki, że jako początkująca blogerka byłam małym zaślepionym dzieckiem, które widziało liczby w statystykach i kąśliwe uwagi na temat tego, że podobno przytyłam. Teraz świadomość samej siebie i swojego wyglądu daję mi przewagę, a blogowanie daje olbrzymią satysfakcję, której i wam życzę. 
 jeans - H&M| shoes - local shop + diy | vest, bag - second hand

27 comments:

  1. Cieszę się bardzo ,że odiwedziłaś mojego bloga ;)dziękuję za miły komentarz ;)
    Bardzo mądre słowa ;)
    Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

    ReplyDelete
  2. mam dosyć podobnie, jeśli chodzi o pierwsze posty to budzą we mnie uśmiech na twarzy, również po ponad rocznym prowadzeniu bloga mój stosunek do zakupów całkowicie się zmienił :)

    ReplyDelete
  3. Bardzo fajnie. Podoba mi się :)

    ReplyDelete
  4. Racja - blogować trzeba umieć :) Bardzo ładne zdjęcia!
    Pozdrawiam,
    G.

    ReplyDelete
  5. zazwyczaj nie komentuje ale ostatnio naszla mnie mala refleksja - wszystkie nowe blogi modowe sa takie same, kazda z tych dziewczyn jest identyczna, dla mnie stapiaja sie w jedna mase. Nawet jak cos mi sie u ktorejs spodoba to nie sposob odnalezc mi jej bloga (chyba ze bym przejrzala kazdy mozliwy z polskich szaf). A zmierzam do tego zeby powiedziec Ci ze jestes bardzo oryginalna, wyrozniasz sie w tym tlumie i obecnie to jeden z 3 blogow ktore odwiedzam regularnie (bo jest tego warty i na pewno nie jest pospolity). A poczatki nie byly takie zle :D (albo raczej ja tez mialam wtedy podobny okres :)). Tak trzymaj dziewczyno!

    ps. nie ma polskich znakow bo nie mam na razie polskiej klawiatury (siedze jeszcze w londynie niestety)

    ReplyDelete
  6. śledzę Twojego bloga od dawna....i stwierdzam jedno że bardziej pokazujesz kobiecość niż kiedyś...i o to chodzi,fajne są te metamorfozy;)

    ReplyDelete
  7. stylizacja super, bardziej martwią mnie twoje brwi, masz źle wyregulowane, za mocno i krzywo. Powinnaś iść z tym do kosmetyczki. Jesteś bardzo ładna, a te brwi wszystko psują.

    ReplyDelete
  8. wow, podobają mi sie twoje zdjęcia

    ReplyDelete
  9. bardzo ciekawie piszesz, a stylizacja bardzo fajna, w szczególności buty :)

    ReplyDelete
  10. Great post! I love it! ^^ You have a nice blog, mind to follow each other? :)

    BLOG | TWITTER | TUMBLR

    ReplyDelete
  11. Ta kamizelka. Cos boskiego. : ) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    ReplyDelete
  12. uwielbiam twojego bloga !
    is-charlie.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. co Ci się stało w brwi? wyglądają jak efekt nieudanego zabiegu makijażu permanentnego :o

    ReplyDelete
  14. Cool boots!!

    xx Mounia
    Nonchalant Rebel
    New Post :)

    ReplyDelete
  15. torebka bardzo fajna c: a ogólnie, to świetny blog :) wpadnij do mnie i obserwuj, jeśli blog Ci się podoba :) :*

    ReplyDelete
  16. chyba każdy tak ma, jak ogląda swoje stare posty ;) ślicznie wyglądasz jak masz tak spięte włosy

    ReplyDelete
  17. You look so pretty in the second picture.

    ReplyDelete
  18. buty są bardzo ciekawe. Takie inne ;)

    ReplyDelete
  19. TOTUTATU-Jesteśmy już na blogspot!
    Wzorzyste rajstopy i tatuaże zmywalne.
    Zapraszamy! http://totutatu.blogspot.com
    www.facebook.pl/totutatu
    www.totutatu.pl

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡