20121202

red and gold

( coat - Moshito  blouse - Bershka  earring - Bijou Brigitte  shoes - no brand  bag, jeans -vintage )


W życiu jest tak, że pewnych rzeczy się nie zapomina. Przypominając sobie pierwszy wyczekiwany pocałunek jesteśmy w stanie sobie przypomnieć nie tylko imię naszej byłej drugiej połówki, ale również miejsce, porę dnia czy konkretną datę.
Ze mną najprawdopodobniej jest coś nie tak, bo równie dobrze pamiętam zakup pierwszych szpilek. 

Można powiedzieć, że wymarzyłam sobie ten dzień. Z utęsknieniem czekałam na pierwsze buty na obcasie. W oczekiwaniach pomagała żeńska część rodziny - nie patrząc na rozmiar czy fason pakowałam dziecinną stópkę w różne koturny i  czółenka. Przeglądałam się w lusterkach dużych i małych; udawałam, że jest sekretarką, piosenkarką, modelką. Robiłam słodkie dziubki i zirytowane miny. W domowym zaciszu byłam małą gwiazdą. Czasem przed lustrem odbierałam Oscara, czasem śpiewałam przebój z Titanica. Dana postać, w którą akurat się wcielałam nie była jednak aż tak istotne jak to co mam na stopach. 

Buty wiążą się z jeszcze jednym wydarzeniem, które wpłynęło na dalszy ciąg mojego dzieciństwa. Moja fotograficzna pamięć przypomina mi, że było to koło 22, a na TVP1 leciał jakiś romantyczny film. Scena, w której pewna blondynka jest bardzo blisko z zabójczo przystojnym brunetem była pierwszą sceną erotyczną jaką widziałam na oczy. Nieważne było to, że był kominek, wino i ogólnie dość kiczowata atmosfera. Ważne było, że podczas sceny seksu blondynka miała na sobie tylko cholernie wysokie czarne szpilki. Wtedy obudził się we mnie pewien rodzaj fetyszyzmu oraz ukształtował się obraz prawdziwej kobiecości - pomyślałam, że śliczne są kobiety o pełnych, ponętnych kształtach. 
Z biegiem czasu wydaje mi się, że powinnam wysłać list do zarządu telewizji publicznej z podziękowaniem za ukształtowaniu sfery erotyki i kobiecości w mojej dorastającej głowie. Uznajmy więc początek grudnia za miesiąc wyznań: jestem fetyszystką butów.


10 comments:

  1. Masz rację, kobieta wygląda pięknie w szpilkach ;)
    KOBIECOŚĆ GÓRĄ- faceci na to lecą! hehe
    świetna stylizacja

    ReplyDelete
  2. świetny :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    ReplyDelete
  3. Piękny ten płaszcz i idealny makijaż:) Wyglądasz zjawiskowo!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Ewa

    ReplyDelete
  4. Piękny płaszcz - kolor niesamowity!

    ReplyDelete
  5. Znowu zaskoczyłaś mnie stylizacją! I zachwyciłaś.

    ReplyDelete
  6. so beautiful pics dear :)

    www.alicemazzara.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. wreszcie cos eleganckiego i kobiecego, ale na wiekszosci fotkach na blogu strasznie sie garbisz, to psuje caly efekt wiec pomysl nad tym nastepnym razem :)

    ReplyDelete
  8. Świetny płaszcz, rewelacyjnie wygladasz. :)

    ReplyDelete
  9. Wygladasz uroczo w tym plaszczyku, jednak ja bym zamarzla w takich butach o tej porze roku :)

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡