20121211

sleeping beauty

Podobno właściciele nieświadomie upodabniają się do swoich zwierząt. Coś w tym jest.

 Mocną nić porozumienia z Frodem czułam od dawna - obydwoje zdawaliśmy prezentować, mówiąc łagodnie, dość duży dystans do rzeczywistości. Poza tym, że obydwoje lubimy dużo jeść, spać i chodzić swoimi ścieżkami mamy też słabość do pieszczot i epikurejską postawę wobec świata. Ostatnio w naszym związku pojawiła się zazdrość. Zima zmusiła mnie do negatywnych uczuć - zazdroszczę mu, że posiada umiejętność przesypiania całych dni i możliwości uśnięcia w każdym, nawet najbardziej ekstremalnym, miejscu w domu.

Podkreślam również, że fakt, że zdaje sobie sprawę z tego, że niebywała osobowość jaką jest modowa blogerka powinna mieć rasowe zwierzę, koniecznie z obrożą wysadzaną kryształami Swarovskiego. Jednak ja i Frodo mówimy stanowcze: pieprzyć to.

13 comments:

  1. też zazdroszczę kotom, mój je na zmiane ze spaniem, aż się spasł. nawet ma maść jak Twój śpiący partner ;)

    ReplyDelete
  2. Oo też tak mam. Najbardziej zazdroszczę mojemu kotu, kiedy muszę nastawiać budzik na piątą rano ze świadomością, że tymczasem on będzie grzecznie spał na moim łóżku :D

    ReplyDelete
  3. Oh my gosh. What a beautiful cat!

    ReplyDelete
  4. Moja prawie identyczna własnie śpi w takiej samej pozycji :)


    Hot Magenta Blog

    ReplyDelete
  5. szafiarstwo, ok, blog o wszystkim, spoko, ale do bycia modowa blogerka to duzo Ci jeszcze brakuje :)

    ReplyDelete
  6. mother of god. Czego? butow z dee zee, giftow od kazdego sklepu? Blogerka modowa moze byc kazdy kto pokazuje swoja szafe lub pisze o modzie

    ReplyDelete
  7. mother of god...
    szafiarski a modowy, to wielka roznica, a zeby miec ten drugi, trzeba sie na tym znac, a tu jest ciucharsko szafiarski freestyle, zabawa z mode, wybacz, to zupoelnie co innego. a tak, zebys wiedziala, buty z dee zee i troche prezentow to o wiele lepszy zestaw niz gadzety z secondhandow i tanich sieciowek, jezeli mowimy o MODZIE, ale pozwolmy blogerokm czuc sie jak modowe wyrocznie, dzieki temu na tej scenie jest tak wesolo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. kto mowi o modowych wyroczniach? moda, straszne pierdzielenie. To tylko ubrania i tak i tak. A stwierdzenie, ze buty z deezee sa lepsze od tanich sieciowke jest conajmniej smieszne. DeeZee, prawie królewska marka. Poza tym istnieje coś takiego jak dziwne określenie, nieistniejące w słowniku języka polskiego "modowe". Niekoniecznie odnosi się to do pisania o trendach. Weź pod uwagę, że jest taka kategoria jak modowy blog roku. Poza tym szczerze wali mnie to czy jestem szatniarką, blogerką czy jestem w jeszcze innej śmiesznej kategorii.

      Delete
  8. wali cie to? doskonale, wiec wyklocanie sie w tej kwestii jest smieszne, a tymbardziej zaliczanie sie do jakiejs kategorii :) alternatywnosc mlodych blogerek i dzisiejszej mlodziezy jest wspaniala!

    ReplyDelete
  9. nie wydaje mi sie, zebym sie wyklocala, dyskusja na temat samej definicji czym jest blog modowy nie wydaje mi sie byc klotnia. Poza tym moge byc alternatywna, jakakolwiek inna. Niestety to znow wkladanie w stereotypy:) Nieważne, nie ma sensu się denerwować. Pozdrawiam,

    ReplyDelete
  10. mój Ryszard też zwija się w kłębek. spanie w zlewie, wannie, misce po owocach, szafie, na półce, nie ma sprawy, nawet śpi na motocyklach. przyjmuje jeszcze pozycję buddy. i coś jest w tym że kot ze swoim właścicielem ma wspólne cechy, hmmm 'koci charakter' :)

    W.

    ReplyDelete
  11. zycze powodzenia w blogowej karierze :) osobiscie czekam na czasy, gdzie blogowanie nie bedzie az tak samolubnym sposobem na spedzanie wolnego czasu.

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡