Podobno pierwszy dzień roku jest wróżbą na jego kolejne dni. Mój pierwszy wtorek w roku 2013 upłynął bardzo przyjemnie i leniwie, a co najważniejsze w doborowym towarzystwie. W końcu kiedy zna się osobę, z którą najbardziej banalna rzecz urasta do rangi czegoś, co równie dobrze może stać się materiałem na cudowne wspomnienia, żaden dzień nie może być zły. A wam życzę tego samego co sobie: równowagi, szczęścia i przede wszystkim miłości. Reszta się jakoś ułoży.












Świetne zdjęcia. Żywiec powinien Ci płacić za tak dobrą reklamę :)
ReplyDeletecudowne zdjęcia, mają swój klimat<3
ReplyDeleteI ja ci zycze mnostwo dobrego, samego dobrego : )
ReplyDeleteAmazing photos! I love your outfit and that lake as well. (:
ReplyDeletethese photos are so fucking amazing!
ReplyDeletenew post in my blog!
www.alicemazzara.blogspot.com
dawno nie widzialam u Ciebie tak swietnych, klimatycznych zdjec, a ty - w butach emu, stylizacji, zdawac by sie moglo, "zupelnie od niechcenia", bez dziwnych min i poz, ktore czasem tylko denerwowaly wygladasz przeslicznie, naprawde urokliwa z Ciebie dziewczyna. pozdrawiam serdecznie, przepraszam, ze z anonima.
ReplyDeletegenialne pierwsze i trzecie od końca zdjęcie.
ReplyDelete