20130101

you and I

Podobno pierwszy dzień roku jest wróżbą na jego kolejne dni. Mój pierwszy wtorek w roku 2013 upłynął bardzo przyjemnie i leniwie, a co najważniejsze w doborowym towarzystwie. W końcu kiedy zna się osobę, z którą najbardziej banalna rzecz urasta do rangi czegoś, co równie dobrze może stać się materiałem na cudowne wspomnienia, żaden dzień nie może być zły.  A wam życzę tego samego co sobie: równowagi, szczęścia i przede wszystkim miłości. Reszta się jakoś ułoży.

7 comments:

  1. Świetne zdjęcia. Żywiec powinien Ci płacić za tak dobrą reklamę :)

    ReplyDelete
  2. cudowne zdjęcia, mają swój klimat<3

    ReplyDelete
  3. I ja ci zycze mnostwo dobrego, samego dobrego : )

    ReplyDelete
  4. Amazing photos! I love your outfit and that lake as well. (:

    ReplyDelete
  5. these photos are so fucking amazing!

    new post in my blog!
    www.alicemazzara.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. dawno nie widzialam u Ciebie tak swietnych, klimatycznych zdjec, a ty - w butach emu, stylizacji, zdawac by sie moglo, "zupelnie od niechcenia", bez dziwnych min i poz, ktore czasem tylko denerwowaly wygladasz przeslicznie, naprawde urokliwa z Ciebie dziewczyna. pozdrawiam serdecznie, przepraszam, ze z anonima.

    ReplyDelete
  7. genialne pierwsze i trzecie od końca zdjęcie.

    ReplyDelete

Callifornication nie gryzie♡